7. Czerwień rubinu - Trylogia Czasu jest tak wciągająca, że w zasadzie należałoby powiedzieć:
«wsysa»; jest dowcipna, a zarazem totalnie romantyczna. Pewnego dnia
szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie –
niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie
jest jedynym podróżnikiem - istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się
kontrolą dwunastu podróżników w czasie – Gwen jest ostatnim z nich.
Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek:
Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i
z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII.
wieku.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tę, czarującą książkę, przeczytałam nie dawno... Ale emocje są cały czas! :D
Nie spodziewałam się tego, co czytałam. Myślałam, że to będzie kolejna nudna książka o tym samym. No wiecie zakazana miłość, wspólny wróg itp. Ale nie! Ta książka jest inna niż wszystkie, nie krąży wokół tego samego tematu. Gen podróżowania w czasie miała dostać Charlotte, ale przez niefortunny przypadek, gen ten otrzymała nasza główna bohaterka. Ona... ma problemy z przystosowaniem do takiej sytuacji, a tym bardziej nie pomaga jej Gideon- zabójczo przystojny, inteligentny towarzysz podróży w czasie. Ojejku nie chce wam za dużo powiedzieć no bo jak? Powiedzieć wam zakończenie? Nie... Epilog naprawdę was zaskoczy, chociaż ja już wiedziałam wcześniej, ale wy na pewno nie! Wypadało by coś jeszcze napisać o jakiś minusach powieści? Cała książka nie ma takiego... celu? Po prostu życie idzie dalej...
Ocena: 8/10
niedziela, października 26
poniedziałek, października 20
BIG BOOK TAG
Na czym polega zabawa? Mamy dwa zadania:
– wymienić 5 książek o największej ilości stron, które posiadamy i które przeczytaliśmy,
– wymienić 2 najgrubsze tytuły, jakie mamy ale dopiero planujemy je przeczytać.
A, że jako ja nie posiadam zbyt wielu książek, to po prostu podam z biblioteki :)
Największa ilość stron...
1. "Przed świtem " bodajże 716 stron
2. "Harry Potter i Insygnia Śmierci" 784 strony
Więcej nie pamiętam... Przepraszam!
Planuje przeczytać...
1. Dary Anioła: Miasto Niebiańskiego ognia 703 strony
2 .Alicja w Krainie Zombi 507 stron
Pozdrawiam :D
– wymienić 5 książek o największej ilości stron, które posiadamy i które przeczytaliśmy,
– wymienić 2 najgrubsze tytuły, jakie mamy ale dopiero planujemy je przeczytać.
A, że jako ja nie posiadam zbyt wielu książek, to po prostu podam z biblioteki :)
Największa ilość stron...
1. "Przed świtem " bodajże 716 stron
2. "Harry Potter i Insygnia Śmierci" 784 strony
Więcej nie pamiętam... Przepraszam!
Planuje przeczytać...
1. Dary Anioła: Miasto Niebiańskiego ognia 703 strony
2 .Alicja w Krainie Zombi 507 stron
Pozdrawiam :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)
