piątek, września 12

5.

5. Żelazny Król - Żelazo i lód.

I zgubna miłość żądająca niemożliwego wyboru…
Nazywam się Meghan Chase.

Za niecałe dwadzieścia cztery godziny skończę szesnaście lat.

Słodka szesnastka. Napisano mnóstwo opowieści, piosenek i wierszy o tym wspaniałym wieku, kiedy dziewczyna znajduje prawdziwą miłość, cały świat ma u stóp, a przystojny książę porywa ją w stronę zachodzącego słońca.

Nie sądzę, żeby ze mną miało tak być tak samo…

Bo Meghan Chase jest pisane pójść za głosem przeznaczenia i głosem serca na dwór króla elfów – pięknych i przerażających…

Megan zawsze czuła się obca: w domu, odkąd zaginął jej ojciec, i w szkole, gdzie nie ma żadnych przyjaciół poza Robem. Zna go od zawsze, ale nie wie, że jej wesoły kumpel nie jest zwykłym chłopakiem…

W dniu jej szesnastych urodzin – w dniu, w którym stanie się coś strasznego – Rob wyjawi jej prawdę, która odkryje przed nią świat, którego istnienia nie przeczuwała, i miłość, o jakiej nie śniła. Bo przeznaczeniem Megan jest odegrać rolę w wojnie magicznych królestw, powstrzymać zło, jakiemu nie odważy się sprzeciwić żaden elf, i dokonać wyboru pomiędzy dwoma śmiertelnymi wrogami: swoim najlepszym przyjacielem a mrocznym księciem, który może wolałby widzieć ją martwą niż pozwolić jej dotknąć swego lodowatego serca…








Nie dawno przeczytałam tę książkę i się po prostu zakochałam! Kocham, kocham, kocham! Pełna dreszczu, emocji i przede wszystkim miłości! Uwielbiam tą książkę! Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam kolejną część... No bo ona tam została i co będzie?! Wy kogo bardziej kochacie? Bo ja oddałam serce Ash'owi... W tej książce się tyle działo że trudno mi to jest pisać bo tego nie da się napisać! Mogę o tym paplać cały dzień ale nic nie napisze. Bo ta książka jest Cudem! Dawno nie czytałam tak dobrej książki, a cały czas mówiłam sobie " Tą przeczytam później..." I po co mi to było?! Polecam każdemu kto kocha świat magi i wielkie miłości!

Ocena: 10/10!

1 komentarz: